Pierwsza, najbledzsza jasność przed pełnym brzaskiem, chwila ledwo odróżnialna od nocy.
Odcień
Połączenie przymiotnika z rzeczownikiem funkcjonuje jak jedna poetycka jednostka, nierozdzielna.
“Wrócił do domu bladym świtem, kiedy ulice były jeszcze puste jak myśli po bezsennej nocy.”